Elektryczny czajnik Bugatti
Górujący nad Pompejami Wezuwiusz niebezpieczne drży w posadach. Kłęby dymy dobywają się z przepastnego krateru. Raz po raz słychać donośny huk zapowiadający rychłą erupcję… To już na szczęście historia. Teraz wulkan został poskromiony i zmuszony do służenia człowiekowi. Jednak, gdy mu się bliżej przyjrzeć, można stwierdzić, że jego potęga nie zgasła i nie wyczerpała się. Nadal dymi parą, drży w posadach, bulgoce i zapowiada erupcję. Tyle tylko, że… w kuchni.
Elektryczny czajnik Volcano – luksusowej marki Bugatti – to dzieło pomysłowej sztuki codziennego użytku czepiące natchnienie z genialnego i nieprawdopodobnie potężnego tworu natury, jakim jest wulkan. Można śmiało powiedzieć, że Volcano to czajnik z prawdziwie wulkanicznym temperamentem. Ma wiele wspólnego ze swoim imiennikiem, rzymskim bogiem – Wulkanem, odpowiednikiem Hefajstosa. Wulkan to pan ognia, siły natury, kuźni mocy, w której wytrwale wykuwał pioruny i broń dla bogów. Półtoralitrowy czajnik Bugatti ma w sobie sporo królewskiego majestatu. Dodatkowo, stylizowany jest pomysłowo na wulkaniczny stożek, z którego dobywa się szara magma zwieńczona pióropuszem ognia.
Imitujące magmę szare tworzywo sztuczne, odporne na wysokie temperatury, zlewając się ze Volcanicznego stożka, zastyga w formie pozornie niedokończonego uchwytu.
Potęgę i przysadzisty majestat bryły Volcano rozbija uroczy i figlarny w formie niewielki, choć szeroki dzióbek, który pozwala wygodnie nalewać wodę.
Czajnik wykonany jest z najwyższej jakości stali szlachetnej. Stoi na specjalnej podstawie grzewczej, przez co jest ergonomiczny i łatwy w używaniu.
Bugatti, jak to ma w zwyczaju, łączy luksus z włoską mitologią i historią. Oswaja żywioł, zamykając go w nowoczesnej i pomysłowej bryle sprzętu, który zdaje się być znany i niezdolny do zaskakiwania. I tu znowu Bugatti zadaje kłam popularnym wyobrażeniom. Czajnik w wyobraźni designera tej luksusowej marki, Teseo Berghelli, przestaje być tylko czajnikiem. Przeradza się budzący zadumę nad ludzką pomysłowością i odkrywczością ciągnący oczy kuchenny sprzęt. Wulkan z logo Bugatti.
Pełen wulkanicznego temperamentu sklep www.smakprostoty.pl zachwycony bezpiecznym obcowaniem z czajnikiem Bugatti, z przyjemnością obserwuje erupcję wody gotowanej w Volcanie.
Joanna Gawlikowska
Krystian Wawrzyczek
2009-05-14
www.silnapozycja.pl
zdjęcie: Casa Bugatti
Podobne artykuły:
Makaronowy piskorz w potrzasku
Wywija się i wykręca, ucieka z powrotem na półmisek, lawiruje i kluczy, za żadną cenę nie chce znaleźć się na talerzu. Oto krótka charakterystyka spaghetti al dente. Żeby dobrze smakowało, nie może być rozgotowane. Wtedy, choć półtwarde, jest elastyczne i wykręca się jak piskorz od trafienia na talerz pełen bolońskiego sosu.
Czas skończyć z makaronową tyranią! Już nigdy więcej poplamionych obrusów, pościgów za niepoprawnymi nitkami włoskiej pasty chowającymi się sprytnie wśród stołowej zastawy. Koniec z terrorem łotrzykowatego spaghetti, które pomysłowo wykorzystując swoją śliską naturę, w żywe oczy kpi z gotującego.
Trójwymiarowy aromat sera
Kiedyś trzymało się pod kloszem dzieci, albo pomidory. Teraz – trzyma się ser. Chowa się go pod ekskluzywną szklaną czaszą z kilku powodów. Przede wszystkim po to, by nie stracił serowego, wyjątkowo bogatego aromatu.
Kawowa adoracja na kolanach
Jeśli ktoś cierpi na niedosyt wrażeń i ekstazy, wystarczy, że sięgnie na próbę po filiżankę kawy. Ale kawy nie byle jakiej, bo uświęconej maestrią, wynoszącej na ołtarze smaku włoskiej Divy – ekspresu Casa Bugatti.
Jak dwie pensjonarki wierciły dziadkowi dziurę w brzuchu
Na czym polega urok pensjonarki i jej nimfetkowa zjawiskowość, wie każdy, kto dał się uwieść sprytnej Lolicie Nabokova. Albo – czytał "Ferdydurke" Gombrowicza i współcierpiał miłosne męki z Józiem. Pensjonarka to istota nie całkiem z tej ziemi. Niepoważna, a zarazem niebezpieczna kobietka-wamp. Słodka modliszka stoi ze skromnie spuszczonym wzrokiem, rękami zalotnie przytulonymi do tułowia, z dłońmi ściskającymi fałdy spódniczki, by dygnąć wdzięcznie. I to pierwsze wrażenie gubi, zniewala i urzeka na wieki.
Przyłapani na kolorowym uczynku
Jak tonący chwyta się brzytwy, tak stosujący dietę i odchudzający się chwyta Fresco - luksusowego zestawu sztućców Bugatti do serwowania sałaty i sałatek. Chwyta się go kurczowo, bo Fresco staje się pomysłowym narzędziem w ręku wielbicieli sałatek, surówek i sałaty w różnych sosach, czy zalewach.
Jak pokazuje tradycja włoskiej firmy Bugatti, wytworne może być równocześnie żartobliwe i sympatyczne w formie. Fresco to dwie łyżki o niemal organicznych kształtach.
Smukłe gwiazdy włoskiego szyku
Stella (z łac. gwiazda) błyszczy na firmamencie sztućcowego nieba, tworząc jedną z konstelacji w gwiazdozbiorze Bugatti. Włoska firma Casa Bugatti słynie na całym świecie jako jadalniano-kuchenne Hollywood – fabryka gwiazd. Co wyjdzie spod ręki mistrzów Bugatti, od razu podbija serca fanów. I nie inaczej ma się rzecz z gwiazdorskim zestawem sztućców Stella. Te niezwykle proste, minimalistyczne w formie sztućce są tak naprawdę zawadiackie i bezczelnie pewne swojej, niczym nie zagrożonej, pozycji. Stella wygra każdy stołowy casting i wdzięcznie odegra swoją rolę przy wszystkich, nawet najbardziej wymagających daniach.